|
Kiełbasy, kosze i stoły |
|
|
Wielkanoc – mięsne święta 2008 Pod hasłem „Wielkanoc – mięsne święta” Instytut Technologii Mięsa Akademii Rolniczej w Poznaniu, Wielkopolska Izba Rzemieślnicza oraz Wielkopolski Cech Rzeźników, Wędliniarzy i Kucharzy w Poznaniu, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP w Warszawie i Magazyn Przemysłu Mięsnego organizują: Ogólnopolski Wielkanocny Konkurs Wędliniarski, Konkurs Koszy Wielkanocnych oraz Konkurs Stołów Wielkanocnych. Celem konkursów jest popularyzacja wyrobów mięsnych wytworzonych w oparciu o tradycyjne technologie, z przestrzeganiem zasad dobrej praktyki technologicznej. Nagrody i wyróżnienia uzyskane w tej rywalizacji mogą być wykorzystane do celów marketingowych, szczególnie z myślą o zwiększeniu sprzedaży przed Świętami Wielkanocnymi. Ogólnopolski Wielkanocny Konkurs Wędliniarski Konkurs odbędzie się w Poznaniu 14 lutego 2008 roku. Tego dnia zaplanowano także uroczystą galę z wręczeniem nagród laureatom. W konkursie udział wziąć mogą firmy wędliniarskie z całego kraju, których profil produkcji obejmuje przede wszystkim wyroby z mięsa czerwonego i białego. Wyroby oceniane będą z podziałem na następujące grupy asortymentowe: szynka tradycyjna parzona, szynka tradycyjna surowa, wędzonka parzona, wędzonka surowa, kiełbasa świąteczna biała parzona, kiełbasa świąteczna wędzona parzona, kiełbasa wędzona surowa, pasztet pieczony. |
|
Czytaj całość…
|
|
Jestem spokojny o polskie mięso |
|
|
 Rozmowa z Markiem Sawickim, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Panie ministrze, czy Polacy mogą ze spokojem jeść mięso drobiowe rodzimej produkcji? – Oczywiście. Za Głównym Lekarzem Weterynarii chcę jeszcze raz powtórzyć, że pojawienie się w Polsce ognisk ptasiej grypy nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia ludzi. Mięso drobiowe po ugotowaniu lub usmażeniu w temperaturze powyżej 70 stopni Celsjusza jest całkowicie bezpieczne i nadaje się do spożycia. Pojawienie się ognisk ptasiej grypy w Polsce przed dwoma laty spowodowało jednak pewne perturbacje w funkcjonowaniu branży drobiarskiej. Czy tak może być również teraz? – Wtedy ptasia grypa nie była jeszcze dobrze rozpoznana, a strach przed zetknięciem z tą chorobą był zdecydowanie większy niż obecnie. W tej chwili nasza wiedza na ten temat, po ujawnionych przypadkach wystąpienia ptasiej grypy w Niemczech, Czechach, Rumunii, w Wielkiej Brytanii, jest zdecydowanie większa. Weterynaryjne służby europejskie, a polskie również do nich należą, są dobrze przygotowane do reagowania na wypadek pojawienia się ognisk ptasiej grypy. Chciałbym zauważyć, że w krajach, gdzie wystąpiła ptasia grypa, reakcja rynku była bardzo umiarkowana. Sądzę więc, że po ogłoszeniu przez nasze służby weterynaryjne komunikatów o pełnym opanowaniu sytuacji i całkowitej likwidacji ognisk ptasiej grypy, również w Polsce nie będzie niepotrzebnej nerwowości. Konsumenci mogą być spokojni i nie powinni się obawiać żadnych przykrych niespodzianek. |
|
Czytaj całość…
|
|
STÓŁ POLSKI bezkonkurencyjny |
|
|

STÓŁ POLSKI Zakład Produkcyjny w Ciechanowcu zajął pierwsze miejsce w konkursie „Produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym”. W nagrodę otrzymał pamiątkowy dyplom oraz puchar ufundowany przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Z rąk wiceministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego odebrał go Radosław Wiliński, dyrektor zakładu. Drugie miejsce i okolicznościowa statuetka „Za wyróżniającą się liczbę nagrodzonych wędlin”, ufundowana przez dyrektora Instytutu Przemysłu Mięsnego i Tłuszczowego w Warszawie, przypadła w udziale Zakładowi Rzeźniczo-Wędliniarskiemu Produkcja – Handel ZBIGNIEW PASZKO w Trzciance. Łukaszowi Paszko, współwłaścicielowi zakładu, oraz Mariuszowi Józefowskiemu, dyrektorowi zakładu, wręczył ją Andrzej Borys, dyrektor IPMiT. W XXVIII edycji konkursu „Produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym”, który pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi organizuje dwa razy do roku Instytut Przemysłu Mięsnego i Tłuszczowego, wzięło udział 47 zakładów przetwórstwa mięsa czerwonego i białego, które do oceny zgłosiły 175 próbek swoich wyrobów. W konkursie JESIEŃ 2007 obejmowały one: wędzonki, kiełbasy podsuszane, kiełbasy suszone i wędliny surowe dojrzewające. Ocenę sensoryczną i chemiczną zespołu rzeczoznawców pomyślnie przeszło 165 próbek. Wszyscy ich producenci zostali wyróżnieni dyplomami „Za najwyższą jakość produktu” JESIEŃ 2007. Gratulując zwycięzcom i wszystkim uczestnikom konkursu wiceminister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski powiedział m.in.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Branża mięsna ma sie nieźle |
|
|
Zbigniew Nowak, prezes Stowarzyszenia Rzezników i Wedliniarzy RP – Ocena mijającego roku nie może być jednoznaczna. Niestety, w dalszym ciągu obowiązuje rosyjskie embargo na polskie mięso. Podczas niedawnej wizyty w Moskwie miałem okazje rozmawiać z rosyjskimi przedsiębiorcami i stwierdziłem, ze najlepiej by sie stało, gdyby o współpracy gospodarczej decydowali nie politycy, lecz w bezpośrednich rozmowach polscy producenci i rosyjscy odbiorcy. Chciałbym, żeby wreszcie zakończyły sie spekulacje, kiedy przed polskim mięsem otworzą sie rosyjskie granice. Moim marzeniem, które oby jak najszybciej sie spełniło, jest wznowienie handlu świeżym polskim mięsem z Federacja Rosyjska. Unia Europejska, która miała stać sie arbitrem w sporze gospodarczym Polski z Rosja, niewiele nam pomogła. Mam odczucie, ze usztywnienie jej stanowiska nie pomogło naszej sprawie. Wręcz przeciwnie. Umożliwiło wielu krajom UE handlowanie z Rosja, a nas sprowadziło do roli biernego obserwatora. |
|
Czytaj całość…
|
|
Unia nie pozoruje |
|
|
|
Rozmowa z prof. Andrzejem Babuchowskim, ministrem-koordynatorem Wydziału ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Stałym Przedstawicielstwie Rzeczypospolitej Polskiej przy Komisji Europejskiej w Brukseli
Jak z perspektywy Brukseli ocenia Pan pozycję polskiego mięsa w Unii Europejskiej i w świecie? – Ma bardzo dobre notowania, W niczym się nie różni od mięsa, które pochodzi z innych krajów Unii Europejskiej, a w takich dziedzinach jak mikrobiologia, higiena i bezpieczeństwo wytwarzania, jest wysoko cenione przez europejskich i światowych przetwórców. Ale stosunkowo niewiele jeszcze polskich firm handluje w krajach starej Unii Europejskiej. Z czego to wynika? – Jest to problem złożony. Przede wszystkim wynika z braku umiejętności wejścia z mięsem i jego przetworami na rynek unijny, do firm dystrybucyjnych i dużych sieci handlowych. Proszę zauważyć, że w UE już od wielu lat bardzo silną pozycję mają producenci mięsa z Danii, Holandii, Niemiec i Francji. Siłą rzeczy nie chcą oni wpuścić na dotychczas opanowane przez siebie rynki groźnej, polskiej konkurencji. Poza tym, odbiorcy unijni często wymagają od dostawców dostarczenia dużej partii jednorodnego surowca. Niestety, wielokrotnie nie jesteśmy w stanie tym wymaganiom sprostać. Nieobojętna jest również cena, do której polscy producenci muszą doliczyć niemałe koszty transportu, gdy tymczasem do Polski w dużych ilościach dociera tani surowiec z zachodniej Europy. W efekcie handel mięsem z Zachodem często staje się nieopłacalny. |
|
Czytaj całość…
|
|