Fotoreportaże
IV Targi Mięso i Wędliny Smak Polski 2009 | IV Targi Mięso i Wędliny Smak Polski 2009 |
|
|
|
Strona 1 z 3 20 i 21 lutego w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyły się IV Targi „Mięso i Wędliny – Smak Polski 2009”. W imprezie uczestniczyło ponad 30 firm (branżę mięsną reprezentowały 4), głównie związanych z Polską Izbą Produktu Tradycyjnego i Lokalnego, która wraz z Zarządem Targów Warszawskich S.A. była współorganizatorem. Targi otworzyli Jarosław Kalinowski, wicemarszałek Sejmu i Grzegorz Russak, prezes Polskiej Izby Produktu Tradycyjnego i Lokalnego.
Karolina Chrzanowska, komisarz IV Targów Mięso i Wędliny: - Nasze targi ewoluują. W tym roku postawiliśmy na walor smaku polskiego. Najgłośniejszym tematem dzisiejszego rynku jest kryzys. I właśnie w związku z nim, konsumenci zaczęli baczniej przyglądać się temu, co wkładają do przysłowiowego garnka. Takie myślenie skutkuje kupowaniem przez konsumentów wartościowych wyrobów – bez nadmiaru tzw. chemii, produkowanych w oparciu o stare receptury, przy użyciu naturalnych składników. W IV Targach Mięso i Wędliny uczestniczyło niewiele firm z branży mięsnej. Były to głównie zakłady niewielkie, produkujące wyroby w oparciu o tradycyjne receptury, a przede wszystkim mogące się poszczycić posiadaniem wyróżnienia w postaci „Perły” lub obecnością swoich wyrobów na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych. Małgorzata Podgórska z firmy Bekon: - Uczestniczymy chętnie i często w podobnych imprezach. To nasz sposób na promocję firmy i – co tu ukrywać – dodatkowy zarobek. Taka jest rzeczywistość. Szydłowiec, skąd pochodzimy, to małe miasto. Często oferujemy nasze produkty na jarmarkach. Ludzie degustują, przekonują się do naszych wyrobów. Chcą dobrych wędlin, choć nie są one tanie. Stawiają na smak i jakość wiedząc, że trzeba za to więcej zapłacić. A i my w zakładzie postawiliśmy na jakość, nie na ilość. Mamy dwa zakładowe sklepy, prowadzimy handel obwoźny. Mamy stałe punkty w Poznaniu, Warszawie, gdzie znajdujemy coraz więcej klientów. Bierzemy udział w jarmarkach i galach z produktami tradycyjnymi, stąd nasza obecność i na tych targach. Warszawiacy chcą dobrych produktów, a takie oferujemy. Mariusz Jaros, PPM Taurus: W kraju producentów żywności tradycyjnej jest sporo. Na tegorocznych Targach Mięso i Wędliny była niewielka ich reprezentacja. Nie chciałbym generalizować i mówić, że jest to objaw kryzysu, ale bez wątpienie mamy przejaw tego, że większość społeczeństwa kupuje wyroby tanie, oferowane przez markety, o jakość dalekiej od tej, jaką mają wyroby produkowane według tradycyjnych receptur. Nasza firma współpracuje od kilku lat z Izbą Produktu Regionalnego i Lokalnego, uczestniczymy w organizowanych czy współorganizowanych przez nią imprezach, które przynoszą nam wymierną korzyść. Zrobiliśmy rozpoznanie rynku w kierunku możliwości sprzedaży wyrobów tradycyjnych, których mamy w produkcji około 40 procent. Ostatnie lata przyniosły nam wiele nagród – w tym nominację do godła Teraz Polska czy „Perły”. Takie osiągnięcia budują wizerunek firmy i powodują, że jesteśmy rozpoznawalni na terenie całego kraju. Łukasz Nowacki, Zagroda Roztocze: - Wszystkie wyroby mięsne produkujemy w naszej restauracji, która jest częścią dużego przedsięwzięcia agroturystycznego. Mamy w produkcji regionalne wyroby mięsne oraz piróg biłgorajski, za który dostaliśmy „Perłę”, i który znalazł się na Liście Produktów Tradycyjnych. Na takie targi jeździmy z wędlinami – kaszanka, szynka, boczek, polędwica, salceson, smalec, paszteciki z mięsem. Warszawiacy i lubliniacy stawiają na jakość. Kupują sporo. Na zainteresowanie nie narzekamy, mimo dość wysokich cen (polędwica 49 zł, kiełbasa 45 zł) naszych produktów. Stanisław Kochanowski, Masarnia Kochanowski: - Stawiamy na produkty tradycyjne. Chcemy powiększyć grono odbiorców, także w Warszawie, stąd nasz udział w targach. Dopracowujemy powoli nasz asortyment oparty o tradycyjne receptury. Muszę powiedzieć, że zdecydowanie większą satysfakcję daje produkowanie dobrych rzeczy. A jest wśród nich nagrodzona „Perłą” kiełbasa jałowcowa. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|