|
Akwizycje w Grupie Sokołów |
|
|
|
- Nie zamierzamy poprzestać na zakupie Pozmeatu, jednak do następnych akwizycji będziemy podchodzili spokojnie i z rozwagą - informuje Stanisław Wierzbicki, wiceprezes zarządu ds. rozwoju Sokołów S.A.
- Najpierw chcemy zakończyć integrację tego zakładu w ramach naszej grupy, a także uporządkować moce produkcyjne w naszym dziale wołowiny w zakładach w Tarnowie i Kole. Dopiero wówczas będziemy finalizować ewentualne akwizycje zakładów w rejonach, w których nie jesteśmy jeszcze obecni - wyjaśnia wiceprezes Wierzbicki. W strategii SOKOŁOWA Pozmeat zajmuje istotne miejsce, gdyż jako jedyny zakład grupy jest zlokalizowany na zachodzie kraju, w dodatku w pobliżu autostrady, co znakomicie ułatwia eksport na rynek europejski. W momencie zakupu, w Pozmeacie funkcjonował jedynie ubój i rozbiór mięsa, brak było natomiast działu przetwórstwa, dlatego strategia SOKOŁOWA zakładała od początku znaczące inwestycje w tym zakładzie. Od dwóch miesięcy linie technologiczne do produkcji przetworów mięsnych w tym zakładzie pracują już normalnie, a zatrudnienie wzrosło do 400 osób. - Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie łatwo wtłoczyć na rynek ponad 2 tys. ton produkcji miesięcznie. Pomimo to, Pozmeat robi już zakładany miesięczny obrót w wysokości ponad 10 mln zł. Sądzę, że w przypadku tego zakładu pokonaliśmy już większość trudności, i że druga połowa bieżącego roku będzie dla niego bardzo udana - podsumowuje wiceprezes Wierzbicki. Portal Spożywczy
|